" Cyk iskierka zgasła..", ale historia nadal we mnie trwa.
Od dawna nie czytałam niczego co zapadło by mi w duszę na długo. Co by mnie porwało i uniosło wysoko na anielskich skrzydłach. Nie spadam, dryfuję nad światem, dobre myśli pozostały we mnie, a Siewca stoi na półce i jest.
sobota, 8 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz