wtorek, 24 marca 2009

Zielone ludziki

Dzisiaj rano odprowadziłam Tygryska do szkoły, wracam i wiem, że Almachios będzie na mnie czekał bo ma dziś wolne. Wchodzę do domu, na dole ni żywego ducha, myślę sobie: "nie strzymał i poszedł spać po szychcie". Zachodzę więc do sypialni, pewna, że go tam zastanę i nic PUSTO! Nawołuję, biegam z góry na dół, odpowiada mi cisza. Moja pierwsza myśl: "Porwały go ufole!!"
A tymczasem mój mąż siedział w ogródku i kopał w śmieciach. :))

niedziela, 22 marca 2009

Tygrysek Wspaniały

Dzisiaj jest jeden z tych dni kiedy mogę się dłużej pobyczyć w wyrku. Dziś na Wyspach obchodzimy Dzień Matki. Tygrysek wstał o nieludzko wczesnej godzinie i rozpoczął przygotowania...
Sam zrobił śniadanie i przyniósł mi do łóżka razem ze stosem laurek i kwiatuszkami. Potem wisiał nade mną i upewniał się czy smakuje. Smakowało!
Zawsze wiedziałam, że mam dobre dziecko, ale ostatnio przechodzi sam siebie. Lubi być chwalony jak sam przyznał.
Moja mama nigdy nie wracała zadowolona z wywiadówek ja natomiast pękam z dumy. Tygrysek jest ambitnym malcem i chociaż się nie przyznaje, to myślę, że lubi się uczyć.
Wygląda na to, że wyszedł mi dzisiaj tygryskowy dzień. Niech i tak będzie.