środa, 10 lutego 2010
Ciepełko
Zima w tym roku trwa za długo!! Z utęsknieniem wypatruję wiosny i czekam na jej pierwsze oznaki (w lutym! W lutym spodziewam się wiosny!). Zamiast tego pogoda obdarzyła mnie dzisiaj mroźnym wichrem i śnieżną zawieruchą. Przyznam, że z okna autobusu angielskie miasteczka, które mijałam wyglądały niesamowicie. Emanowała z nich sama magia i tajemnica, pogrążone we mgle i zawiei śnieżnej sprawiały wrażenie miejsc nie z tego świata. To była podróż poprzez inną rzeczywistość. Przystanek końcowy-Uppingham. Mój dom, ciepły, przyjazny i znajomy. Wszystko o czym kiedyś marzyłam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz